Czwartek...

... jeszcze trzy dni i wyjeżdżam. O 6.35 mam samolot.

Największym strachem jest tęsknota.

Najpiekniejszym uczuciem, które teraz dominuje to to, że sama osiągnęłam to co chciałam.

Duma.

Brak skromności.

Dziwne to.

Nie w moim stylu- nie ja.

A może ja?

Jednak nie ja.

Mam nadzieję, że uda mi się 'dopaść' od czasu do czasu komputera na dłuższą chwilkę i coś 'naskrobać' na gg czy gronie- może nawet i tutaj :)



?


Jednak chciałabym, aby nic nie zmieniło się po moim powrocie... żeby wszystko tak jak zostawiam teraz pozostało... żebym miała do czego i kogo wracać. Bo tęsknota jest związana także z 'codziennym życiem'- z czymś czego nam brakuje.

...


Niech każdy kwiat pozostanie taki jaki jest kiedy spojrzę na niego ostatni raz, niech każdy paproch stanie sie kamieniem, głazem, którego nie da się przesunąć... czas zatrzyma sie w miejscu i popłynie dalej kiedy ja wrócę... chcę zoabczyć co się stanie dalej... nie chcę pominąć żadnej sekundy... tak bardzo ciekawi mnie świat... czas STOP!

...



lencislaw 2007-06-07 15:27:31
skomentuj (0)
Jechać czy nie jechać?

Właśnie dzisiejszy dzień był dniem moich rozważań. Miałam wątpliwości co do wyjazdu, bo stwierdziłam, że to dosyć długi okres przebywania samemu za granicą przez 3 miesiące.
Rozpatrzyłam mnóstwo 'minusów', które zostaly zniwelowane przez dosłownie dwa albo trzy zdania Kona.

Wnisoki sa takie:
- trzeba zacząc dbac o swoje sprawy, przyszłość,
- posiadanie znajomości poza krajem są także mile widziane,
- nie wolno 'obracać sie' wkółko w tym samym towarzystwie- nalezy poszerzać swoje horyzonty towarzyskie,
- wróce z angielskim na poziomie (bo teraz go nie mam albo jest on ujemny:P)
- opalenizna stanie sie wielkim plusem
- taka okazja może sie już nie trafić, gdyż wszystko mam opłacone i jeszcze zarabiam

To chyba wszystko co mi podpowiedział PRZYJACIEL, albo aż tyle, bo to zawazyło na mojej decyzji i nastawieniu.

Dziękuję :*
lencislaw 2007-05-12 16:06:31
skomentuj (1)
Blog o mnie, czyli mój internetowy pamiętnik z Majorki

" Majorka – niezwykle malownicza wyspa, która niegdyś zafascynowała słynną parę George Sand i Fryderyka Chopina a teraz…z pewnością zafascynuje nas pełnymi uroku plażami, lazurowym morzem czy też klimatycznymi zakątkami jak np. Cap de Fermentor, Valldemossa czy góry Sierra de Tramontana. Majorka jest bez wątpienia wyspą o nieograniczonych możliwościach wypoczynku, kuszącą zarówno osobliwościami natury i wspaniałą atmosferą centrów rozrywki! "

Tak właśnie pisze o niej NECKERMANN z którego dostałam pracę.

Jak będzie w rzeczywistości, okaże się jak tam dotrę- czyli 10.06.

Właśnie wtedy zostawię adres mojego bloga na gadu- gadu, aby Ci co będa zainteresowani moimi losami, przez 3 miesiące poza domem, mieli szanse bez bezpośredniego kontaktowania sie ze mną przeczytać o moich porażkach jak i sukcesach jako ANIMATORKA.


lencislaw 2007-05-10 17:46:52
skomentuj (0)
NEW

Jak widac zmieniłam szablon, ale to nie jeste najważniejsze.
Pisze ta notke, bo stwierdziłam, że będzie to aktualizacja mojego bloga. Tak, tak Paulinka też tak miała, ale to tylko i wyłącznie za jej namowa bede kontynuowała pisanie.
Juz jutro Sylwester. Wychodze i wierze, że bedzie to udany wypad :D.Z góry przepraszam Pana Pietrasa iz nie ide tam gdzie on i że kręciłam co do spedzenia Sylwestra na ulicy Strykowskiej... wiem, że i tak on ostatnio nie toleruje mojej osoby, ale wypadało cos napisac (eeee... właściwie to nie wiem czemu? :/)
Ogólnie rzecz biorąc to nie chce mi sie opisywac, podsumowywac rok 2005'... duzo zmian na lepsze i na gorsze... miłości brak (właściwie to chyba bardziej ja nie chce... a czasem chce...), przyjaźń ogromna, odnawianie kontaktów z osobami z gimnazjum (niektórzy też z podstawówki), remont szkoły, który spowodował wiele kontrowersji, buntów, oskarżeń itp. wyjazdy, nauka, czasem żal, czasem szczęście...
No i chyba tyle...
Monte Carlo <3 <3
torba borba
tip top
bim bam bom
lencislaw 2005-12-30 22:20:28
skomentuj (5)
Koniec wakacyjnych wyjazdow

No to się skończyły moje wakacyjne wyjazdy. Zaczęłam tydzień wcześniej, a skończyłam miesiącem pobytu w domku. Jeszcze tyle dni do rozpoczęcia roku szkolnego, a ja wiem, że minie to strasznie szybko.
W skrócie co robiłam przez ostatnie dni: na początku pojechałam z Rodzinką do Grecji, byłam 2 tygodnie, poznałam super ludzi, Rumunów, trochę się opaliłam, popływałam w basenie. Wróciłam i następnego dnia miałam wylot do Hiszpanii razem z ekipa SLO, Inspector Sparow, jej córką i synem :P. Byłam 2 tygodnie, też poznałam nowych ludzi, Rumunów, byłam na kilku dyskotekach (Moby's RLZ), nie piłam (%), miałam "głupawki" z Pati i Paulinką ("I'm a little pea"), pokłóciłyśmy się z Rezydentką, której wydawało się, że umie mówic po polsku, chodziłam wieczorem na plaże i oglądałam gwiazdy (marząc o sytuacjach, które nie będą dla mnie nigdy realne), chodziłam na McFlurry itd. Troche tego było... Wróciłam i nadrabiam zaległości związane z brakiem komputera i Internetu przez miesiąc : P (to okropne, ale prawdziwe). Jak narazie nic nie zapowiada się, żebym gdziekolwiek wyjechała (chyba, że wygram w totka : /).
Jedyne co wiem to to, że Stefan jest na działce i jak narazie nie może przyjechac do Łodzi. Dawno nie gadałyśmy, a mam jej tyle do opowiedzenia.
Na zakończenie jeden z moich ulubionych kawałków, z którym mam wiele miłych wspomnień.

"I'm a little pea"-Red Hot Chilli Peppers

I'm a little pea
I love the sky and the trees
I'm a teeny tiny little ant
Checking out this and that
I am nothing
So you have nothing to hide
And I'm a pacifist
So I can fuck your shit up

Oh yea I'm small

Fuck you asshole
You homophobic redneck dick
You're big and tough and macho
You can kick my ass
So fucking what



lencislaw 2005-07-26 23:09:46
skomentuj (2)
Cisza.....

Najgorsze uczucie jakie moze spotkac czlowieka to smutek i poczucie osamotnienia. Nigdy nie wiesz, kiedy, gdzie najda Cie zmartwienia.

Zamknieta w sobie.... pozbawiona jakichkolwiek uczuc i wartosci... poprostu postac, chodzaca po Ziemi, starajaca sie przynosic radosc innym, niesc szczescie i milosc dla drugiej osoby.... bez odwzajemnionych uczuc, traktowana jak "aniol",ktory po jakims czasie juz nie jest potrzebny... sok, ktory dostarcza witamin, gasi pragnienie, ale jak wypijesz go do konca, wyrzucasz pudelko i biegniesz dalej.

„ Śmierć, Życie, Przyjaźń- po prostu ja „


Śmierć, zdarzenie o którym nikt nie myśli,
Śmierć, tak trudno to pojąć,
Śmierć, wszyscy przed nią uciekają,

***

Życie, zaczyna się i kończy,
Życie, smutek jak i radość,
Życie, przyjaźń, miłość, rodzina,

***

Ja- śmierć i życie,
Ja- ciało i dusza,
Ja- człowiek, anioł i diabeł,
Ja- smutek i cierpienie,

Jestem jak przeszkoda na drodze
Wszyscy mnie przesuwają,
Czemu nie mogę zostać tam gdzie leżałam przed chwilą?
Czy ja Wam przeszkadzam?
Powiedz słowo a sama odejdę,
Nie musisz mnie popychać.

Chciałabym być jak woda,
Czysta, naturalna, pitna,
Ale nie mogę,
Ciskasz we mnie gromem słowa,
Zaśmiecasz mą wodę
Zaśmiecasz moje życie.
Dawałam ci duszę moją,
Odkrawałeś ją powoli
Biorąc wiadro wody.
Żyłeś, kiedy miałeś mnie pod ręką,
Żyłeś, bo nie zgrzeszyłam,
Żyłeś, jak pasożyt,
Zmarłeś, kiedy miałeś mnie pod ręką,
Zmarłeś, bo zgrzeszyłam
Zmarłeś, jak człowiek...
Ale ja zostałam.




Wszystkim tym, którzy uważali, że przyjaźń jest im niepotrzebna
lencislaw 2005-05-28 22:22:52
skomentuj (3)
Jan Paweł II

[*]


lencislaw 2005-04-09 23:08:36
skomentuj (0)
Book
» zobacz
» pisz
Linki
Strony które polecam
Zdjęcia
GRONO
Ja
I'm like a little piece of heaven...rest is only the hell.
Archiwum
2007
czerwiec
maj
2005
grudzień
lipiec
maj
kwiecień
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień

Layout
Fuckyou dla Layout4you.com
Photo from Deviantart